Nie, nie, nie podejmuję się tematu religii, bo nie ma w tym sensu. Skupię się na trochę innych rzeczach, dwóch, które w ostatnich dniach zajęły mi sporą ilość wolnego czasu. Czytaj dalej „O wyższości Jezusa”
Kategoria: Felietony
We got the jazz. Jazz rap, część 2,5
Oczywiście w tej części mógłbym zacząć od wymieniania i opisywania najważniejszych pozycji ejtisowych i najntisowych, ale nie tędy droga. Na to przyjdzie czas w części kolejnej. Dzisiaj dokończę to, co zacząłem w tamtym tygodniu. Podróż przez historię gatunku. Czytaj dalej „We got the jazz. Jazz rap, część 2,5”
We got the jazz. Jazz rap, część 2
Wiecie ile jest podgatunków jazzu? Mnóstwo, no ale nie o wszystkich będę gawędził, bo nie mam do tego wystarczającej wiedzy. Skupię się tylko na jednym. Tym, który uważam za najlepszą fuzję dźwięków w muzyce miejskiej. Zabrzmiało zachęcająco? Jeśli tak, to poznajcie krótkie, ale treściwe, początki jazz rapu. Czytaj dalej „We got the jazz. Jazz rap, część 2”
We got the jazz. Jazz rap, część 1
Okej, to nie będzie jednoczęściowy tekst, bo ilość informacji, która się tu pojawi może przytłaczać. Mam nadzieję. Czas na część pierwszą, najlżejszą i najkrótszą. I najmniej istotną, bo nie dowiecie się z niej nic ciekawego.
Czytaj dalej „We got the jazz. Jazz rap, część 1”
Wysłali mi pocztówkę
Skoro największy spec od polskich winyli stwierdza, że to taka pierwsza inicjatywa w rodzimym hip-hopie to trzeba mu uwierzyć. A Misztal zna się na tym, ale nie o nim. Sorry. Czytaj dalej „Wysłali mi pocztówkę”
Słucham ciszy

Cofnijmy się wstecz… Źle, tak się nie mówi, a już na pewno nie pisze. Przenieśmy się do czasów, które są nazywane złotymi w polskim rapie.
Czytaj dalej „Słucham ciszy”Nie wracajcie już
Wczoraj niby był zwykły dzień, dopóki nie dostałem dziwnego smsa… Czytaj dalej „Nie wracajcie już”
Każde pieniądze. Raz jeszcze
To było jak sen. Czekałem tyle lat. Gdy już się doczekałem, nie mogłem w to do końca uwierzyć. Nawet teraz jeszcze do mnie to nie dociera. Czytaj dalej „Każde pieniądze. Raz jeszcze”
Bo każdy ma marzenia
Mundial to fantastyczne przeżycie, ale już na samym jego początku realizuję jedno ze swoich marzeń. Tak przy okazji, a co tam. Czytaj dalej „Bo każdy ma marzenia”
Pamięć o hip-hopolo
Trochę zostałem natchniony do napisania tego krótkiego, ale jakże odkrywczego tekstu. A takie demoty jak ten powyżej są głupie. Czytaj dalej „Pamięć o hip-hopolo”









