Trapartment budapeszteński

IMG_0856

No. Nie było mnie na blogu równy tydzień, ale wiadomo czemu. Miłość do Budapesztu zwyciężyła wszystko, nawet nowe Slum Village, trapy i kilka rzeczy, o których wiedzieć nie powinniście. Nawet gdybyście chcieli.

Tym razem była szybka piłka. 3 dni w zamyśle mocno intensywne i udało się to wykonać z nawiązką. Nie spodziewałem się natomiast, że aż tyle alkoholu dostanie się do mojego organizmu i nie do końca chodzi o te ich marne piwa. Wino to klasa sama w sobie, na palinkę strasznie słabą trafiłem, o piwach z grzeczności przemilczę*.

Music shopów nie widziałem. Nie miałem czasu. Na meczach nie byłem. Sezon się skończył. Musiałem pić, to jest moje wytłumaczenie.

Aha, i ważne. Pozdrowienia i podziękowania dla Jerzego, właściciela bloga Jeż Węgierski, który zaszczycił mnie swoją obecnością w czwartek i oprowadził mnie i moich znajomych po budapeszteńskim śródmieściu nocą. Dzięki, do następnego, Unicum czeka.

Zawsze przed odjazdem gdziekolwiek robię zdjęcia tablic informacyjnych, bo to moje zboczenie kolejowe
Zawsze przed odjazdem gdziekolwiek robię zdjęcia tablic informacyjnych, bo to moje zboczenie kolejowe
Głos ulicy
Głos ulicy
Facet na koniu, ale nie powiem kto to. Zgadujcie
Facet na koniu, ale nie powiem kto to. Zgadujcie
Facet na koniu, ale nie powiem kto to. Zgadujcie (2)
Facet na koniu, ale nie powiem kto to. Zgadujcie (2)
Tutaj Ujpestu i MTK się nie znajdzie jednak, a jeśli już to dla bezpieczeństwa lepiej się z tym nie wychylać
Tutaj Ujpestu i MTK się nie znajdzie jednak, a jeśli już to dla bezpieczeństwa lepiej się z tym nie wychylać
No, mieszkanie na propsie. 31 zł na głowę za dobę noclegu
No, mieszkanie na propsie. 31 zł na głowę za dobę noclegu
Nie, nie odważyłem się
Nie, nie odważyłem się
Poczułem się jak w 1976, kiedy otwierali tę linię
Poczułem się jak w 1976, kiedy otwierali tę linię
Romski Ronaldo z bajeczną techniką picia z gwinta i odpalania szluga od szluga
Romski Ronaldo z bajeczną techniką picia z gwinta i odpalania szluga od szluga
Kapitan Węgier
Kapitan Węgier
Nawet on ich opanował
Nawet on ich opanował
Dzisiaj w klubie będzie beng
Dzisiaj w klubie będzie beng
Tanie wino jest dobre, bo jest dobre i tanie
Tanie wino jest dobre, bo jest dobre i tanie
Ależ to klimatyczna stacja. Wszystko wokół rozjebane, a i trochę uryny by się poczuło
Ależ to klimatyczna stacja. Wszystko wokół rozjebane, a i trochę uryny by się poczuło
Wina, moja wielka wina
Wina, moja wielka wina
Matko... Aż takie złe nie były, ale to nie to
Matko… Aż takie złe nie były, ale to nie to
Kierownictwo zmiany czy "tych klientów nie obsługujemy"?
Kierownictwo zmiany czy „tych klientów nie obsługujemy”?
Nie wiem, po prostu nie wiem co napisać
Nie wiem, po prostu nie wiem co napisać
Nie wiem, po prostu nie wiem co napisać (2)
Nie wiem, po prostu nie wiem co napisać (2)
Najlepszy football shop w jakim byłem ever. Dałem właścicielowi sklepu odznakę Wisły Płock, tak po prostu. Miło się poczułem, kiedy oznajmił że nie pozbędzie się jej w ogóle i trafi do jakiegoś "albumu". Niesamowicie poruszony był ten megasympatyczny ok. 50 letni Węgier. Do następnego
Najlepszy football shop w jakim byłem ever. Dałem właścicielowi sklepu odznakę Wisły Płock, tak po prostu. Miło się poczułem, kiedy oznajmił że nie pozbędzie się jej w ogóle i trafi do jakiegoś „albumu”. Niesamowicie poruszony był ten megasympatyczny ok. 50 letni Węgier. Do następnego
Piękne zakończenie. Jedna lepsza od drugiej. Ciężki wybór
Piękne zakończenie. Jedna lepsza od drugiej. Ciężki wybór

* niegrzeczność nakazuje też ostrzec wszystkich tych, którzy mają zamiar kupić i wypić/wylać Drehera, Arany Aszok, Kobanyia (3 złote medale w Brukseli. Za co się pytam? W kategorii beki roku, sikacza i nieudanego eksperymentu? Innego wytłumaczenia nie widzę), Borsodi i inne tego typu madziarskie wynalazki. Ostrzegam. Tanie wino jest cały czas lepsze jak ich browary z kategorii premium.

Udostępnij
Dawid Bartkowski

Dawid Bartkowski

Bloger, pismak, krytyk, pijarowiec, prowokator.
  • Na Węgrzech nauczyłam się pić czerwone wino z coca-colą.

    • Z wodą sodową tak, z colą jednak za duży hardcore.

      • Serio, polecam. Czerwone wino – nie musi być najlepsze, bo i tak cola zabije smak. A jak wchodzi!