Te wspomnienia jakby retro. The Age of Innocence – recenzja

the age of innocence

Dowiedziałem się o tym czymś zupełnie przypadkowo. Po przejrzeniu tych zdjęć i po przeczytaniu tej niewielkiej ilości tekstu moje życie nie zmieniło się znacząco. Uświadomiłem sobie tylko jedno – obrany kierunek współczesnej piłki i jej zarządzanie nie są zgodne z moimi przekonaniami. Nostalgia za wcale nie tak odległymi czasami została jeszcze bardziej pogłębiona.

„A photographic tribute to football’s most beautiful era”

DSCN1321
Zaczynamy. Kwintesencja hipsterskiej mody tamtych lat, a nie całe ręce w tatuażach

Dla mnie maksymalna (w takim stopniu, jaki znamy obecnie) komercjalizacja futbolu nie rozpoczęła się w 1992 roku, kiedy to powstała Premier League, nie w pierwszej erze Galacticos, ale w momencie wykupienia Chelsea Londyn przez Abramowicza. Od tamtej pory na futbol patrzę zupełnie inaczej. Wiadomo, to nie te czasy, kiedy Paul Breitner reklamował jakiś produkt za ileś tam par bokserek (a kiedyś słyszałem taką historię, o ile jest prawdziwa, ale uznajmy, że BYĆ MOŻE w latach 70. tak było), bo po niedawnej lekturze pewnego artykułu przecierałem oczy ze zdumienia, kiedy to dowiedziałem się, że po powrocie do ManU, Cristiano mógłby dostawać co tydzień pół bańki Euro. Niezła sumka, co?

„I spent a lot of money on booze, birds and fast cars. The rest I just squandered.” – George Best

Powróćmy więc do czasów, kiedy to hajs za piłkę stał w dalszej kolejności. Papierosy w przerwie meczu były codziennością, WAGS nie były typowymi Jessicami z osiedla, a piłkarze nie jeździli samochodami wartości kilku mieszkań. Cofnijmy się do czasów gdzie na pierwszym miejscu był honor i walka o wynik. W tę nostalgiczną podróż postanowiło zabrać nas niemieckie wydawnictwo Taschen wraz z ekipą kilku fotoreporterów i dziennikarzy.

„In a way I’m probably immortal.” – Johan Cruyff

Gigantyczne i ciężkie tomisko zawiera w sobie same skarby. Pod egidą Reuela Goldena powstały cudowne retrospekcje przypominające uroki futbolu w najlepszym możliwym wykonaniu. O ile słowo pisane to tak naprawdę nic nadzwyczajnego, z którego znawca nie dowie się nic nowego, to siłą są zdjęcia. Poniżej kilka przykładów.

Widzicie sami - nie jest to małe. 300 stron na doskonałej jakości papierze, twarda oprawa i w przeliczeniu jakieś 130 zł
Widzicie sami – nie jest to małe. 300 stron na doskonałej jakości papierze, twarda oprawa i w przeliczeniu jakieś 130 zł
Takie rzeczy tu znajdziecie
Takie rzeczy tu znajdziecie
W Polsce też tak witali sportowców. Jednak aż tak w tyle nie byliśmy...
W Polsce też tak witali sportowców. Jednak aż tak w tyle nie byliśmy…
Pierwszy mundial w Meksyku obfitował nie tylko w dobre mecze, ale i zdjęcia. Tutaj gospodarze walczą z Włochami
Pierwszy mundial w Meksyku obfitował nie tylko w dobre mecze, ale i zdjęcia. Tutaj gospodarze walczą z Włochami
Typical casuals
Typical casuals
Urocza ta pani. A z tyłu... Cruyff
Urocza ta pani. A z tyłu… Cruyff
Specjalnie skierowałem lampę na facjatę tego gościa. Nie zgadniecie kto to
Specjalnie skierowałem lampę na facjatę tego gościa. Nie zgadniecie kto to
Piękna złota radziecka jesień w Kijowie. O wschodzie Europy też trochę jest, nawet Polska z meczu z Haiti się załapała gdzieś w środku
Piękna złota radziecka jesień w Kijowie. O wschodzie Europy też trochę jest, nawet Polska z meczu z Haiti się załapała gdzieś w środku
Ówczesne PlayStation
Ówczesne PlayStation
Jak piłka to i kobiety. Piękne kobiety. Proste
Jak piłka to i kobiety. Piękne kobiety. Proste
Real lat 70. to naprawdę ciekawy klub był. Pod każdym względem
Real lat 70. to naprawdę ciekawy klub był. Pod każdym względem
Moje ulubione zdjęcie piłkarskie ever. Oczywiście razem z tymi Stuarta Roya Clarke'a
Moje ulubione zdjęcie piłkarskie ever. Oczywiście razem z tymi Stuarta Roya Clarke’a

W tym roku ukazało się kilka godnych uwagi książek sportowych. Na polskim rynku swoje zrobiło Wydawnictwo Kopalnia, które przygotowało same sztosy, o których również wkrótce wspomnę. Niemniej jednak najważniejszą i moją ukochaną tegoroczną pozycją z całą pewnością zostanie The Age of Innocence. Najlepsza możliwa podróż, którą znakomicie ubarwiają zebrane w niej cytaty Besta czy Cruyffa. Zrozumcie, już nic nie będzie takie same…

10

Udostępnij
Dawid Bartkowski

Dawid Bartkowski

Bloger, pismak, krytyk, pijarowiec, prowokator.