Tag: emade

Spacery w Pradze, czyli w poszukiwaniu pewnej czeskiej płyty

Mój urlop był krótki, ale intensywny, więc dzisiaj trochę o hip-hopie naszych południowych sąsiadów.

Maxi singiel krótko trwa, piękny sound znika jak wiatr

Tytuł posta nie jest przypadkowy i nie mam tu na myśli fragmentu tekstu jednego z moich ukochanych zespołów...

Podróż. Mamut – recenzja

Trafionym pomysłem było odświeżanie dyskografii Emade przed sesjami z Mamutem. Piątek 13 jest jedną z najbardziej przegadanych płyt...

Retro #8: Szum Rodzi Hałas

Waglewscy wydali nową płytę. O Mamucie będzie jutro, natomiast dzisiaj przypomnę o projekcie, który w pewien sposób wywrócił...