Reprezentuj x Druh Sławek. „Mixdown” już jest

Jak stary, klasyczny mercedes.

Okej, przyznam po cichu, że Mixdown słucham od jakiegoś czasu. Mix jest na tym samym poziomie co opisywany przeze mnie Summer Mixtape R, który regularnie wraca do mojego odtwarzacza. Ale po kolei.

Mixdown to druga odsłona współpracy zielonogórskiej agencji Reprezentuj.com z Druhem Sławkiem. Nie jest to do końca kontynuacja poprzednika, który był bardziej słoneczny, letni, momentami wręcz relaksujący. Nowa selekcja Sławka to odkurzone płyty z jego kolekcji, pełne soulu i funku sprzed lat. Nie zawsze mniej znane (co jest przecież normą u Druha), bo znaleźli się tutaj Sly & The Family Stone, The Monkees, Marvin Gaye czy re-edit Talking Heads (!), można tu również posłuchać rzeczy z trochę innej bajki, jak Eric Burdon & War, Creedence Clearwater Revival czy nawet Spandau Ballet. Zajebiste, często korzenne brzmienie z zakurzoną muzyką, która leci jak szalona.

Wszystko jest bardzo ładnie i dobrze posklejane, a sam dobór numerów jest kosmiczny i przenosi w zupełnie inny, taneczny wymiar. Praktycznie wszystko zapełnia parkiet ludźmi, a wiem co piszę, bo testowałem na żywo. Na małej powierzchni, ale zawsze to coś. Mercedes, Wunder-Baum i funk, nadający się również do mojego Alfa Romeo, więc na dłuższą podróż (bez wizyty u mechanika, śmieszki) będzie jak znalazł.

Mixdown nie jest na sprzedaż. Podobnie jak poprzednio można go dostać zamawiając cokolwiek ze sklepu Reprezentuj.com. Prosty, uczciwy deal – wystarczy kupić dowolną rzecz, aby stać się posiadaczem czegoś, co za kilka tygodni będzie totalnym unikatem. Ja wam polecam ich kawę z pieprzem – kosztuje 30 zł i serio jest bardzo dobra, czy to do kawiarki, czy ekspresu. Dwie pieczenie na jednym ogniu.

Przewrotnie na sam koniec wspomnę o autorach. Zacznę od tych, którzy stoją za stroną organizacyjną. Reprezentuj.com, obecnie agencja marketingowa, działa od ponad 15 lat, a zaczynali od organizowania eventów i koncertów w swoim mieście. Na ich imprezach grali wszyscy ówcześni najwięksi – zaczynając od Tedego, przez Hemp Gru, Ostrego, Peję, a na Płomieniu 81 kończąc. Mieli moment, kiedy bawili się w label i wydali kilka demówek, wspierali projekt „Dobra Marka” i podobno połączyli Smagalaz z Wielkie Joł. Co ciekawe, robili też cykliczne biby, wśród których był Funk Five Deluxe, który współtworzył Druh Sławek.

Cóż, zostaje jeszcze on. Każdy mój czytelnik wie, że to żywa legenda i prawdopodobnie najważniejszy popularyzator hip-hopu w historii tego gatunku w Polsce. Od „Rapoteki” przez legendarny „Raptime”, po obecne, słuchany przeze mnie w miarę regularnie „Najlepszy groove w mieście” w Radiu Ram.

Będę miał dla was kilka sztuk, będzie jeszcze kilka informacji o samym mixie i jego twórcach. Stay tuned. Zaczynamy na dniach.

Udostępnij
Dawid Bartkowski

Dawid Bartkowski

Bloger, pismak, krytyk, prowokator, pijarowiec.

1 komentarz

Zostaw odpowiedź