Dzień sucharów

Koniec żartów W końcu. Ochłonąłem. Jakoś dałem radę. Nie wiem jak, ale dałem. Prima aprilis. Podobno jest to dzień żartów,...

Prasa polska

Patrzysz przez szybę kiosku, a tam dużo gazet. Wchodzisz do salonu prasowego, a tam setki tytułów. Do wyboru, do koloru....

Dziękuję za to, że jesteś

Grasz? Jestem starej daty, m.in. dlatego, że wychowałem się w czasach, kiedy dystrybucja cyfrowa nie istniała w ogóle. To, co...

Stare, dobre czasy. 27 – recenzja

Nie mam w zwyczaju recenzować starych płyt, chyba że jest to jakiś specjalny cykl. To jest wyjątek. Na facebooku zapowiadałem...

Manic monday #2

Okładka El Mundo Deportivo z 1983 r. Prawie jak zawsze. Ale dzisiaj nie o tym. Wygrali. W zasadzie tyle powinno...

Czy warto kupować używane płyty?

Źródło: papermag.com Przychodzi w końcu dzień, kiedy chcesz być fajny. Postanawiasz zostać kolekcjonerem płyt. Gratuluję, bo w mojej iluś tam...

Klient nasz pan. Nie, czekaj, nie dla LEMu

Nie znam nikogo, kto lubi być olewany, zwłaszcza przez duże firmy i korporacje. Niestety, wczoraj tak się poczułem, gdy przeczytałem...

Monday, monday #1

Już od kilku lat, z małymi wyjątkami, przyzwyczaiłem się do wyniszczenia po weekendzie. Nie, nie piłem, nie ćpałem. Jestem zniszczony....

Prawie jak Kendrick. Oxymoron – recenzja

Kto nie czekał ten trąba. Nawet ja, mimo że już tak mocno nie siedzę w rapie, nie mogłem pominąć tego...

Good day. Every day. O aplikacji, którą pokochałem z miejsca

  W erę smartfonów wszedłem w 2010 roku. Nowe urządzenie z miejsca stało się dla mnie najważniejszym gadżetem, usuwając z...