Manic monday #7

14751436658_3794e074c5_c

Zrobiło się bardzo niebezpiecznie. I nie ważne, że na razie nie ma tego w futbolu. Pozostaje mieć nadzieję, że utrzymane zostanie status quo.

Wyobraź sobie taką sytuację. Katar zdobywa mistrzostwo świata w piłce ręcznej. „Właściciele” drużyny cieszą się z tego powodu, ponieważ zainwestowane pieniądze nie poszły jednak na marne. Zawodnicy, trenerzy, opłaceni kibice i cała świta zebrana wokół „reprezentacji” również. Wszyscy ci, którzy mieli jakiś wkład w ten sukces radują się, że osiągnęli cel.

Kilka innych krajów arabskich widząc, że da się osiągnąć wyznaczony cel tylko i wyłącznie za pomocą pieniądza, bez jakiejkolwiek krzty godności i honoru, robi to samo. Inwestują potężne środki w nic nie wartych mentalnie najemników. Takich, dla których celem jest tylko i wyłącznie szybki zarobek. Milion euro (niech będzie jeszcze po dobrym kursie, a co), dobra fura, penthouse. Na początek wystarczy.

Dochodzi do patowej sytuacji, kiedy to w najlepszej czwórce turnieju są, dajmy na to, Arabia Saudyjska, Kuwejt, Katar i Dania. Jest wesoło? I tak, i nie, a w zasadzie bardziej to drugie… A takich krajów, jak te z Półwyspu Arabskiego, szastających pieniędzmi na prawo i lewo, znajdzie się jeszcze kilka…

Nie jest to wcale utopijna wizja dla tych pierwszych trzech wymienionych przeze mnie przykładowych państw, ale całkiem realne zagrożenie dla reszty, z którego przeciętni kibice nie zdają sobie sprawy. Bo wiecie, czasami w życiu jest jak na zdjęciu głównym. Za kasę można kupić bilet do nieba… A tym niebem niech będzie miejsce na podium.

Zdjęcie/photo: „Qatar Airbus” by Jez via Flickr CC

Udostępnij
Dawid Bartkowski

Dawid Bartkowski

Bloger, pismak, krytyk, pijarowiec, prowokator.