Flue, czyli płacisz tyle, ile chcesz

flue

Każda pomoc jest potrzebna. Jeśli wierzycie w polski hip-hop i nie skupiacie się tylko na popularności i ilości wyświetleń to czym prędzej wspierajcie crowdfundingowe inicjatywy. Jedna jakiś czas temu w naszym środowisku się udała. Przyszła kolej na drugą.

Może o tym nie wiecie, ale to własnie dzięki finansowaniu społecznościowemu powstało Będzie Dobrze Eskaubeia i kwartetu Tomka Nowaka (przypominam o #EskaubeinaPHHF2016). Przyznam się, że akurat wtedy do zbiórki się nie dorzucałem, nie pamiętam nawet czemu, aczkolwiek teraz bym tego błędu nie popełnił. Teraz trzeba pomóc innym.

Flue to nie byle bolki z osiedla, żeby nie interesować się ich twórczością, więc jeśli szukasz sporych wrażeń artystycznych, a o dziwo ich nie znasz, to czas nadrobić zaległości. W swoim podsumowaniu 2015 roku umieściłem ich na bardzo wysokim 8 miejscu z nadziejami na to, że wkrótce zaskoczą płytą. Jest na to olbrzymia szansa, ale nie obejdzie się bez naszej pomocy.

goodkid kiedyś rzekł:

Nie wiem ile (i czy w ogóle…) trzeba będzie czekać na materiał, ale po takim kawałku tylko zacieram ręce. Cudo.

flue 2Kasy nie brakuje wiele, raptem kilka stówek. Pomóc może konkretnie w tym miejscu. Nagrody za wsparcie macie jako takie. 40 zł za kompakt to w sumie dobry deal, o wiele lepszy jak „pierwotna” wersja z płytą winylową w tle. Teraz na szczęście jest już wszystko w normalnej cenie, wosk możecie mieć za stówkę, co jest akurat dobrym dealem.

Pomóżcie, warto. Takie projekty jak ten czy Incognito, które niedługo pojawi się na rynku, warto bezinteresownie wspierać. Zawsze scenie przyda się liść na odmułę, a w tym przypadku może to być nokaut. Pytanie tylko, ile sprzeda się biletów na tę walkę? Zależy to tylko i wyłącznie od was.

Udostępnij
Dawid Bartkowski

Dawid Bartkowski

Bloger, pismak, krytyk, prowokator, pijarowiec.

1 komentarz

Zostaw odpowiedź