Recenzje

Długie rekomendacje (lub nie) płyt.

Urocza konsekwencja. 12 Step Program – recenzja

6 maja miałem urodziny. Oprócz mnie, nikogo to prawdopodobnie nie obchodzi. Thes One'a i Double K też nie,...

Trzy paski. Trzeba Było Zostać Dresiarzem – recenzja

"Dresy przyszły ze wschodu / nie z Ameryki i nie z zachodu" - cytat z Dezertera w mniejszy,...

Stare, dobre czasy. 27 – recenzja

Nie mam w zwyczaju recenzować starych płyt, chyba że jest to jakiś specjalny cykl. To jest wyjątek. Na...

Prawie jak Kendrick. Oxymoron – recenzja

Kto nie czekał ten trąba. Nawet ja, mimo że już tak mocno nie siedzę w rapie, nie mogłem...

Jestem Bogiem. Yeezus – recenzja

Najbardziej wyraziste i rozdmuchane ego we współczesnym świecie szołbiznesu po trzech latach powraca z nową płytą. Kompletnie inną od...