Muzyka

Retro #7: Electric Wire Hustle

Co jak co, ale ja uwielbiam po prostu do nich wracać. I nader często to robię. Czasami odnoszę...

Słucham ciszy

Cofnijmy się wstecz... Źle, tak się nie mówi, a już na pewno nie pisze. Przenieśmy się do czasów,...

Wysokie latanie średnich lotów

Nie wiedziałem jak zatytułować ten post, ale w każdym razie musiałem to napisać. Bo lubię trochę buców, a...

Jak się to czyta?

Pojawiło się u nas ostatnio dużo projektów, które warto było wesprzeć. Jak wiecie swoje pieniądze poświęciłem na reaktywację...

Retro #6: Done by the Forces of Nature

Bardzo często wracam do oldschoolu i Golden Age'u. Tego właściwego, a nie wyimaginowanego i przerysowanego na połowę lat...

Retro #5: The Masterplan

Do każdej mojej podróży, bliższej (częściej) i dalszej (rzadziej), jest przypisana jakaś płyta. Tą berlińską została kompilacja Gallagherów....

Retro #4: Three Piece Puzzle

No dobra, to ile to ma lat? Wie ktoś? Dziesięć lat świeżości, którą czuć do dziś, i która...

Retro #3: Soul Vibrations: Dub Remixes

Mam słabość do OM Records, bo ich katalog to w 99% dobre płyty. J-Boogie jest biały, ale gra...

Nie wracajcie już

Wczoraj niby był zwykły dzień, dopóki nie dostałem dziwnego smsa... Jeden z moich znajomych zaczął wczoraj ze mną...

Retro #2: Jazzmatazz, Vol. 1

Kiedyś mój dzień zaczynał się tak: toaleta, papieros, telegazeta. Dzisiaj zmądrzałem i wygląda to trochę inaczej: toaleta, kawa,...