Bóg

godisnotgreat

Tak bardzo chciałem zostać kumplem twym. Tak bardzo.

Kiedyś byliśmy kolegami. Myślę, że nawet dobrymi. I tak przez kilka lat. Jednak jak to w życiu bywa w pewnym momencie drogi różnych osób się rozchodzą. Casus znajomych ze szkoły. Brzmi intrygująco?

Czasami jest tak, że jesteś z nimi bardzo blisko przez kilka lat. Są to z reguły lata owocne, ekscytujące, pełne przeżyć. W pewnym momencie jednak wszystko zaczyna się zacierać. Zaczyna zanikać. Kończysz szkołę. Do niektórych jesteś tak przyzwyczajony, że nie musisz ich mieć przy sobie codziennie. Znowu się przyzwyczajasz. Tym razem że ich nie ma. Mała część tych kontaktów się utrzymuje. Z różnych powodów.

Niektórzy czegoś się boją, niektórzy wierzą w to, co ktoś powie, inni mają wyższe idee. Różnorodność. To jest piękne. Za to m.in. cenię ludzi. Nie lubię tylko, jeśli ktoś usilnie mi narzuca swoje zdanie. Lubię, a wręcz uwielbiam wymieniać poglądy. Lubię jak wszystkie strony szanują odmienne od swoich. Lubię dobrą argumentację. Niestety, ale twoi koledzy i znajomi często robią na odwrót. Nie wiem czemu to ma służyć. Zwróć uwagę, że to tylko pogarsza twoją sytuację.

Miałem ciebie też przesyt. Niemalże każdy o tobie mi mówił. Znajomi, rodzice, dziadkowie. Ulubieni raperzy też często o tobie wspominali. Tak często, że już mi się nie chciało tego słuchać. Za bardzo to wszystko kolidowało ze sobą. Ty im coś powiedziałeś, oni swoje. Wszystko wykluczało się nawzajem. Chyba nie kazałeś im robić takich rzeczy? Do jednego z nich podobno nawet dzwoniłeś.

Nasze drogi się rozeszły kilka lat temu. Nawet nie wiem czy jesteśmy jakimiś tam znajomymi. Bardzo możliwe, ale bardzo dalekimi. Bardzo, bardzo. Za długo chyba oszukiwałem sam siebie, że jesteś moim przyjacielem. Mam być szczery? Nawet nie wiem czy jesteś. Nie widziałem cię. Nie czuję cię. Ale kto wie? Może i gdzieś tam istniejesz, może i moglibyśmy być kumplami, nawet dobrymi, ale jesteś zbyt dobry dla mnie. O ile jesteś. A wiesz co jest w tym najfajniejszego? Że mamy wspólnych znajomych. Takich, którzy są dla mnie najważniejsi.

Zdjęcie/photo: 163 [dreamgirl] by Evan Blaser via flickr.com CC

Udostępnij
Dawid Bartkowski

Dawid Bartkowski

Bloger, pismak, krytyk, pijarowiec, prowokator.